Translate site

niedziela, 29 stycznia 2017

Znowu biją naszych, czyli: Co każdy Ratownik Medyczny wiedzieć powinien…

Tytuł wybrałam sama. Jest przewrotny. Ratownicy bardzo dobrze wiedzą to, co wiedzieć powinni. Wiem co piszę. Mam zajęcia ze studentami Uniwersytetu Medycznego, w śród nich są Ratownicy Medyczni. Czasem bywam aż zakłopotana poziomem ich wiedzy i refleksji. Zakłopotana, bo to ja powinnam być najmądrzejsza na sali wykładowej. A Ratownicy prowadzą ze mną dyskusję jak równy z równym. No to może problem tkwi w innym miejscu? Może akcenty należy stawiać gdzie indziej? Otóż to! A zatem koryguję tytuł felietonu – Co każdy o Ratownictwie Medycznym wiedzieć powinien.

Kim jest Ratownik Medyczny? Z kilku programów telewizyjnych można się dowiedzieć, że jest niedoszłym lekarzem. Kimś, kto wykonuje ten dziwny zawód bo się nie dostał na studia. Jeszcze skąd inąd można wynieść wiedzę, że ratownik medyczny to taka „podpielęgniarka”. Żadne z twierdzeń zawartych w poprzednich zdaniach nie jest wymyślone przeze mnie. Tak właśnie Ratownika przedstawiają media, seriale, paradokumenty.

Tymczasem Ratownik Medyczny to w pełni opisany ustawą z dnia 8 września 2006 r. o Państwowym Ratownictwie Medycznym (Dz.U. z 2016 r., poz. 1868) dalej jako: u.p.r.m. odrębny zawód medyczny. Pomijając niedawną historię dzisiaj jedynym miejscem, w którym można uzyskać uprawnienia do wykonywania zawody są wyższe studia. A zatem w warstwie wykształcenia Ratownikom Medycznym absolutnie „niczego nie brakuje”.

Ratownik Medyczny to nie jest zawód gorszy od zawodu lekarza czy pielęgniarki. Nie jest zawód towarzyszący. Jest to pełnowartościowy, samodzielny zawód medyczny. Według art. 11 u.p.r.m. wykonywanie zawodu ratownika medycznego polega na realizacji zadań zawodowych, w szczególności na:

1) udzielaniu świadczeń zdrowotnych, w tym medycznych czynności ratunkowych udzielanych samodzielnie lub pod nadzorem lekarza;
2) zabezpieczeniu osób znajdujących się w miejscu zdarzenia oraz podejmowaniu działań zapobiegających zwiększeniu liczby osób w stanie nagłego zagrożenia zdrowotnego;
3) transportowaniu osób w stanie nagłego zagrożenia zdrowotnego;
4) udzielaniu wsparcia psychicznego w sytuacji powodującej stan nagłego zagrożenia zdrowotnego;
5) edukacji zdrowotnej i promocji zdrowia.

Mimo dość szerokiego spektrum kompetencji zawodowych Ratownicy Medyczni stanowią trzon kadrowy jednostek systemu, tj. SOR-ów i zespołów wyjazdowych. To w tych okolicznościach Ratownicy są szczególnie narażeni na jakże ostatnio często raportowaną agresję pacjentów i osób trzecich. Można oczywiście mnożyć listę takich przypadków. Lecz czy od ich wyliczania incydentów stosowania przemocy i agresji wobec Ratowników będzie mniej? Obawiam się, że nie. Obawiam się, że im więcej tych historii e mediach przy braku dotkliwej i nieuchronnej sankcji tym dla Ratowników gorzej.

Zgodnie z art. 5 ust. 1 u.p.r.m. osoba udzielająca pierwszej pomocy, kwalifikowanej pierwszej pomocy oraz podejmująca medyczne czynności ratunkowe korzysta z ochrony przewidzianej w ustawie z dnia 6 czerwca 1997 r. Kodeks karny (Dz. U. z 2016 r., poz. 1137) dalej jako: k.k. dla funkcjonariuszy publicznych.

Co to oznacza w praktyce? Ano to, że w czasie interwencji, czyli co najmniej po zadysponowaniu zespołu Ratownik znajduje się pod ochroną art. 222 k.k. Powołany przepis art. 222 § 1 k.k. stanowi, że Kto narusza nietykalność cielesną funkcjonariusza publicznego lub osoby do pomocy mu przybranej podczas lub w związku z pełnieniem obowiązków służbowych, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 3.

Kara zapisana w przepisie karnym nie wystarcza. Ta kara musi być zastosowana. Od dawna wiadomo, że nie surowość zagrożenia ma znaczenie, lecz nieuchronność i szybkość zastosowania sankcji. Powinna też kara być orzekana „na twardo” bez zawieszenia.

Niestety dla zdemoralizowanych przecież sprawców chuligańskich wybryków, kara w zawieszeniu jest karą niewymierzoną. I warto o tym pamiętać. Moi Studenci celnie wskazują, że jedną z funkcji kary jest odstraszanie potencjalnych sprawców. Kara w zawieszeniu, niestety, nie działa. Moim okiem i zdaniem – takie kształtowanie polityki penitencjarnej utwierdza chuliganów w bezkarności. 

Warto pamiętać, że Ratownik Medyczny, tak jak każdy inny człowiek podlega także ochronie prawa karnego w okresach między interwencjami. Art. 217 k.k. udziela ochrony każdemu przed naruszeniem nietykalności cielesnej. Zgodnie z art. 217 k.k. kto uderza człowieka lub w inny sposób narusza jego nietykalność cielesną, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku. W tym wypadku jednak ściganie wymaga sporządzenia prywatnego aktu oskarżenia.

Ratownicy nie czujcie się bezbronni! Reagujcie na każdy przypadek agresji w Waszej pracy. Zadanie moje, jako radcy prawnego powinno polegać na tym by domagać się lub popierać orzekanie kar pozbawienia wolności bez warunkowego zawieszenia. By kary były nieuchronne. Do ustawodawcy zaś apelujmy wspólnie o objęcie Was ochrona taką, jak dla funkcjonariuszy publicznych przez cały czas wykonywania pracy. Tak, jak ma to miejsce w odniesieniu do pielęgniarek.


Autor :  Radca Prawny AGNIESZKA SIEŃKO jest specjalistą prawa ochrony zdrowia i prawa pracy, pracownikiem naukowo - dydaktycznym Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu.

Serdecznie polecam strony i publikacje Pani Agnieszki.

FCB: www.facebook.com/radcaprawna
          www.facebook.com/oprawieprzykawie

WWW: www.sienko-radca.pl

PUBLIKACJE: www.sienko-radca.pl/publikacje.html



wtorek, 3 stycznia 2017

System Ratownictwa Medycznego w USA. Na przykładzie dystryktu East Fork w stanie Nevada.

Stopnień złożoności i rozwiązania w systemie ratownictwa w Stanach mogą całkowicie różnić się w zależności od badanego stanu. W pracy bazujemy na przykładnie dystryktu East Fork w hrabstwie Douglas, które z kolei znajduje się w stanie Nevada.




Stopień złożoności bierze się stąd, iż USA to ogromna połać zróżnicowanego terenu. Każdy stan dostosowuje organizacje i koordynacje systemu ratowniczego do swojej specyfiki i zagrożeń.

Generalnie w większości stanów myśląc o pogotowiu ratunkowym, myślimy także o straży pożarnej, gdyż te dwie instytucje są ze sobą ściśle powiązane, co omówimy dokładnie w kolejnych podpunktach.

Żeby swobodnie mówić o dalszych zagadnieniach w tym podpunkcie, na początku trzeba wyróżnić rodzaje wykształcenia medycznego i stopnie ratowników.

Pierwszy stopień to EMT Basic – jest to typowa pierwsza pomoc. Umożliwia podawanie podstawowych leków jak np. Aspiryna, węgiel, glukoza. Szkolenie na ten poziom trwa jeden semestr, i odbywa się w prywatnych szkołach czy College’ach.

Drugi stopień to EMT Advanced. Dochodzi tutaj więcej leków, umiejętność wkłuć (ciekawostka: umiejętność iniekcji kursanci ćwiczą i zaliczają na sobie nawzajem) i podawania leków/kroplówek dożylnie oraz podstawy EKG. Trwa ono pół roku, i żeby je zacząć trzeba mieć ukończony wcześniejszy poziom EMT-Basic.

Trzeci najwyższy stopień – EMT Paramedic. Uczona jest tutaj znajomość jeszcze większej ilości leków, zaawansowane procedury i zabiegi chirurgiczne i pełne EKG. Szkolenie teoretyczne trwa 546 godzin, praktyka na SOR 302 godziny i praktyka w karetce 480 godzin. Całość zajmuje ok. 14 miesięcy.

System w stanie Nevada opiera się na dwóch instytucjach – Straży Pożarnej i Pogotowia Ratunkowego, które tworzą jedność. Karetki pogotowia stacjonują w jednym budynku ze Strażą.


Zespół ratownictwa składa się z dwóch osób - jednego EMT Advanced i jednego EMT Paramedic. Dodatkowo w omawianym dystrykcie każdy wóz strażacki sklasyfikowany jest jak pojazd ALS, co sprawia, że w każdym wozie strażackim dwóch strażaków jeździ jako zespół ratownictwa, z takimi samymi stopniami i uprawnieniami jakie obowiązują w karetkach.

Dzięki temu rozwiązaniu przy niedostępności karetki, do wezwań medycznych dysponowane są także samochody straży pożarnej. W wielu stanach jest to już na tyle powszechne rozwiązanie, że większość samochodów straży pożarnej ma nawet osobny przedział medyczny z noszami za kabiną załogi, a już wszystkie wozy strażackie mają wyposażenie odpowiadające karetce pogotowia.


Działa to również w drugą stronę - w karetkach oprócz sprzętu medycznego są przewożone aparaty ochrony układu oddechowego, ubrania specjalne i uzbrojenie osobiste dla strażaków. Połączenie tych dwóch środowisk jest na tyle ścisłe, że strażacy z wykształceniem medycznym na wyżej wymienionym poziomie mogą w trakcie służby pełnić dyżur w karetce, a ratownicy po ukończeniu akademii pożarniczej mogą jeździć w wozach bojowych straży.

Wyznawana jest zasada „Każdy strażak medykiem, każdy medyk strażakiem.”

W karetkach nie jeżdżą lekarze – zespoły mają jednak ciągły kontakt z lekarzem dyżurnym poprzez radio, i podobnie jak w Polsce część leków i procedur można wykonywać dopiero po konsultacji z lekarzem. Tutaj jednak znowu wchodzą różnice między dystryktami – Każdy dystrykt może wprowadzić swoje niezależne ustalenia co do leków i procedur jakie można wykonywać samemu, a jakie po konsultacji i lista ta wcale nie musi się zgadzać z ustaleniami odgórnie narzuconymi przez departament.

W omawianym hrabstwie istnieje odpowiednik polskiego LPR-u. Podobnie jak w Polsce, tutaj obsługują je prywatne firmy. Istnieją dwie zasady co do obowiązkowej dyspozycji helikoptera.

- Pierwsza z nich to wypadek komunikacyjny, który wydarzył się przy prędkości 40 mil na godzinę i wyżej. W takiej sytuacji załoga helikoptera jest automatycznie alarmowana, lecz nie podrywana do lotu. Śmigłowiec czeka wtedy z odpalonym silnikiem i w pełnej gotowości na lądowisku.

- Druga taka sytuacja to udar krwotoczny, gdzie obowiązuje ten sam schemat działania.

Bazy helikopterów mają swoją osobną dyspozytornię, która jest w ciągłym kontakcie z dyspozytornią główną, którą szerzej omówimy w następnym podpunkcie.

Jest parę specyficznych rozwiązań, usprawniających pracę systemu, ale najważniejszy, i zarazem najskuteczniejszy z nich to organizacja pracy ochotników. Działa to na zupełnie innej zasadzie niż w Polsce. Żeby zostać strażakiem lub ratownikiem ochotnikiem w Stanach, trzeba się dostać i ukończyć tą samą akademie w przypadku straży, i te same kursy medyczne w przypadku ratowników, co zawodowcy. Sprawia to, że i ochotnicy, i zawodowcy mają dokładnie to samo wykształcenie i uprawnienia. Obowiązują ich też te same normy i godziny szkoleń.

Ratownicy ochotnicy używają tego samego sprzętu i stacjonują w tym samym budynku co zawodowcy, i jeżdżą razem z nimi na akcje. Ochotnik może przyjść na dowolny dyżur, o dowolnej godzinie i dopisać się do obsady dowolnego samochodu bojowego. Wtedy w przypadku wezwania jedzie razem z zawodowcami, którzy są na danej zmianie.

Wszyscy zawodowcy mają skończoną zarówno Akademię Pożarniczą, jak i kursy medyczne do poziomu minimum EMT-Advanced, co sprawia że nie ma stałego podziału, i w zasadzie każdy zawodowiec może pełnić każdą funkcję, zarówno w karetce, jak i w wozie bojowym.

Również w przypadku ochotników obowiązuje wspólny system – jednego dnia można się zapisać jako kierowca wozu bojowego straży pożarnej, a następnego jeździć jako EMT Paramedic w karetce.

Dyspozytornia jest jedna dla wszystkich służb, od policji, straż pożarną, pogotowie gazowe, pogotowie ratunkowe, biuro szeryfa po pogotowie elektryczne itd. Dzięki temu jest możliwość natychmiastowego powiadamiania wielu służb w jednym czasie. Jedynym wyjątkiem jest wspomniana wyżej dyspozytornia helikopterów, która jest jednak w ciągłej łączności z dyspozytornią centralną.

Na terenie dystryktu East Fork są 4 karetki zawodowców, stacjonujące 24/7, oraz 4 osobne karetki ochotników, również stacjonujące w remizach. Sam obszar działania w tym dystrykcie to 1500 km2 i ok. 30 tys. Ludzi.

Autor: Hubert Gawlas

Źródłem większości informacji, a zarazem naszym konsultantem był Maciej Stebel – Polak, mieszkający w USA i pracujący jako strażak-ratownik medyczny. Ukończył Akademię Strażacką, posiada wszystkie kursy medyczne EMT, od Basic po Paramedic. Mieszka w Gardenville, w dystrykcie East Fork w Nevadzie. Jest on też autorem większości zdjęć zawartych w pracy.

Jeśli posiadasz ciekawe, przydatne materiały z Medycyny Ratunkowej i chciałbyś się podzielić z innymi pisz rmparamedic@wp.pl lub priv.   

czwartek, 29 grudnia 2016

System Ratownictwa Medycznego w Irlandii.

W pracy zestawiono najistotniejsze informacje dotyczące organizacji i funkcjonowania systemu ratownictwa medycznego w Irlandii. 


Ratownicy medyczni (ang. Paramedics) i sanitariusze (ang. Emergency Medical Technican) działają na podstawie protokołów PHECC (ang. Pre-Hospital Emergency Care Council). Istotną różnicą miedzy nimi jest zakres kompetencji i umiejętności. Paramedyk (odpowiednik polskiego ratownika medycznego) musi przejść dłuższy okres szkolenia niż EMT.

Narodowe pogotowie ratunkowe (ang. National Ambulance Service) posiada 94 stacje pogotowia w całym kraju, a stacji dyspozytorskich jest 14. Straż Pożarna w Dublinie (ang. Dublin Fire Brigade) sama kształci w swoim ośrodku ratowników medycznych poza ośrodkami narodowego pogotowia ratunkowego. Ochroną osób znajdujących się w nagłym stanie zagrożenia życia w całej aglomeracji Dublina zajmują się strażacy z Dublin Fire Brigade.

Publiczny organ ochrony zdrowia w Irlandii (ang. Health Service Executive) posiada swoje ośrodki pogotowia ratunkowego w całym kraju. Wymagania, które ma spełniać kandydat na ratownika medycznego są zbliżone do obowiązujących w Polsce. Ratownik medyczny musi być zakwalifikowany zgodnie ze standardami ujętymi w PHECC z uregulowaniem EMS – Irish Emergency Medical Service. PHECC prowadzi rejestr osób, które chcą podjąć pracę w pogotowiu.

Osoba, która chce być zakwalifikowana do PHECC musi otrzymać dokument National Qualification Emergency Medical Technology przyznawane przez PHECC14. Pre-Hospital Emergency Care Council to niezależna Rada Opieki w Irlandii, która odpowiada za przestrzeganie norm, szkolenia i edukację w zakresie opieki przedszpitalnej. Rada ta publikuje wytyczne opieki przedszpitalnej.

Wszyscy technicy ratownicy, ratownicy i zaawansowani ratownicy medyczni muszą być zarejestrowani w PHECC aby wykonywać zawód ratownika medycznego.

Szczególnym wymogiem dostania się na studia jest zdanie matury (Leaving Certificate) z matematyki i przedmiotów ścisłych. Kandydat powinien być zdrowy i posiadać dobrą kondycję fizyczną. Ratownik medyczny musi posiadać prawo jazdy kaegorii C1 i nie może być karany.

Program szkoleniowy przewidziany jest na dziesięć miesięcy, a kończy się egzaminem NQMT i otrzymaniem kwalifikacji na poziomie ratownika (sanitariusza). Po pomyślnym zakończeniu egzaminów kandydat przechodzi roczny staż w miejscu wyznaczonym przez pogotowie ratunkowe. Zakończenie stażu kończy się modułami szkoleniowymi i napisaniem projektu.

Ciągły rozwój zawodowy (ang. CPD - Continous Professional Development) jest procesem, który wymaga od ratownika określonej liczby seminariów, kursów aby móc funkcjonować w dalszym ciągu w rejestrze. Każdy poziom ma określony wymóg punktów CPD (ang. Continous Professional Development).

Istnieje sześć poziomów kwalifikacji ustalonych zgodnie z PHECC. Obecnie wszyscy ratownicy medyczni pracujący w Irlandii Południowej w pogotowiu ratunkowym muszą być wyszkoleni do minimum poziomu piątego. Zgodnie z wytycznymi, które są opracowane w oparciu o badania naukowe organem ustanawiającym wytyczne jest PHECC.

Cardiac First Responder: poziom 1 (CFR) są to osoby, które przeszły kurs pomocy przedmedycznej składający się z podstawowych czynności medycznych (Basic Life Support) z naciskiem na resuscytację krążeniowo-oddechową. Oprócz podstawowych czynności medycznych szczególny aspekt szkolenia stanowi obsługa zautomatyzowanego defibrylatora zewnętrznego (AED) .
Occupational First Aider: poziom 2 (OFA) to osoby, które są już przeszkolone w pierwszym poziomie i oprócz BLS oraz obsługi AED, dochodzi do ich zakresu czynności tamowanie krwotoków i zabezpieczanie złamań w pracy (w miejscu pracy wyznaczone są osoby, które taki kurs przeszły).

Emergency First Responder: poziom 3 (EFR) osoby, które zostały intensywnie przeszkolone z zakresu podstawowych czynności medycznych z uwzględnieniem tlenoterapii. Na tym poziomie przewidziano 40 godzin szkolenia i jest zalecany dla funkcjonariuszy publicznych.

Emergency Medical Techican: poziom 4 (EMT) sanitariusz - poziom ten jest idealnym rozwiązaniem dla tych, którzy chcą rozpocząć karierę w służbach ratowniczych. Jest to poziom minimum, który pozwala danej osobie na pracę w ambulansach, ale z bardzo ubogim bagażem czynności medycznych.

Paramedic: poziom 5 (P) ratownik medyczny - wykwalifikowany członek zespołu z uprawnieniami do podawania leków i czynności medycznych. Odpowiednik polskiego ratownika medycznego po dwuletniej szkole policealnej.

Advanced Paramedic: poziom 6 (AP) zaawansowany ratownik medyczny- to osoba, która może wykonywać wszystkie medyczne czynności zgodnie z wytycznymi określanych w CPG 2014 (ang. Clinical Practice Guidelines).

Osoby, które przeszły szkolenie pierwszego stopnia z zakresu podstawowych czynności medycznych (BLS), aż po te, które uzyskały dyplom zaawansowanego ratownika medycznego (AP) powinny stosować się do wytycznych (CPG 2014) według poziomu swoich kwalifikacji, które zostały zestawione poniżej.

Poniższa tabela przedstawia czynności medyczne oraz wykaz leków dopuszczonych przez niezależną organizację (PHECC) odpowiadającą za standardy ratownictwa medycznego na terenie całej Irlandii.


Poniżej przedstawiam wykaz leków zgodnie z Pre-Hospital Emergency Care Council, które ratownik może używać w ambulansie.





Poniżej przedstawiam czynności medyczne jakie może wykonać ratownik medyczny w zależności od poziomu wyszkolenia.


Zestaw czynności dotyczących DRÓG ODDECHOWYCH.



Drugi zestaw czynności dotyczących KRĄŻENIA



Trzeci zestaw dotyczy postępowanie w KRWOTOKACH


Czwarty zestaw dotyczący sposobu PODAWANIA LEKÓW.



Piąty zestaw dotyczy postępowania w urazach (TRAUMA)



Szósty zestaw obejmuje inne czynności.


Siódmy zestaw dotyczy OCENY STANU PACJENTA



Przedstawione wyżej zestawy czynności medycznych stanowią podstawę dla ratowników medycznych w Irlandii. Wytyczne zostały opracowane przez ratowników medycznych i lekarzy, aby pomóc w udzielaniu pomocy przedszpitalnej na najwyższym poziomie. Całość opracowana jest na podstawie wcześniej obowiązujących wytycznych. Jest to kolejny kamień milowy w stronę rozwoju opieki przedszpitalnej w Irlandii.

Jak w większości europejskich krajów, przestrzeganie przez kraje członkowskie Norm Europejskich i wyposażenia ambulansów w pogotowiu ratunkowym w Unii Europejskiej jest całkowicie dobrowolne co oznacza, że nie każde państwo członkowskie musi stosować się do Normy Europejskiej jaką jest CEN EN 1789. Komitet Normalizacyjny jest agencją rządu Unii Europejskiej z członkostwem National Standards Body. CEN 1789 stanowi obecnie standard dla wielu państw Europy, w tym Irlandii.

Nadwozia ambulansów w Irlandii są pomalowane na żółto. Kolor ten został wybrany przede wszystkim dlatego, że jest widoczny dla niemal wszystkich ludzi w każdych warunkach oświetleniowych, w tym dla większości osób z daltonizmem, dla których ani zielony, ani czerwony nie jest widoczny, gdyż widzą je jako odcienie szarości. Systemy ostrzegania stanowią lamy błyskowe rozmieszczone wokół całego pojazdu oraz sygnały dźwiękowe o odpowiednim natężeniu mierzonym w decybelach.



Wszystkie ambulanse powinny być oznakowane z uwzględnieniem wzoru „szachownicy”, zastrzeżonego dla poszczególnych służb. Ponadto, wszystkie litery na pojeździe muszą silnie odbijać światło w celu zwiększenia widoczności pojazdu w każdych warunkach pogodowych. Kombinacja tych kolorów nie jest przypadkowa. W warunkach nocnych zielony jest jednym z najbardziej widocznych kolorów, co zwiększa bezpieczeństwo jazdy dla pojazdów pogotowia ratunkowego.

Norma CEN 1789, która została przyjęta przez Irlandię Południową jest znacznie zróżnicowana w innych państwach członkowskich. Większość państw członkowskich przyjęła standardy dotyczące oznakowania pojazdów, a tylko nieliczne jak Wielka Brytania, Irlandia, Szwecja w pełni przyjęły kolor oraz system ostrzegania i liberii dla tych pojazdów. Aby jeszcze bardziej skomplikować sprawy, niektóre kraje przyjęły pewną część standardów tożsamości wizualnej np. szachownicę, ale nie wszystkie. Norwegia, która nie jest członkiem Unii Europejskiej przyjmuje pewne elementy norm; to na przykład karetki pomalowane na żółto jak w Anglii. Stopień zgodności z normą stanowi świadomy wybór w poszczególnych krajach.

Średnia roczna płaca ratowników medycznych w Irlandii jest uwarunkowana rodzajem zatrudnienia, doświadczenia w latach pracy i poziomem wykształcenia. Kierownik zespołu zarabia od 30 000 do 42.000 tys.€. (123 447,00 PLN - 172 825,25 PLN). Po przepracowanych nadgodzinach pracownikowi również przysługuje dodatek do wypłaty miesięcznej. Wynagrodzenie jest uzależnione od różnego typu szkoleń prowadzonych do podwyższenia stopnia z ratownika na ratownika zaawansowanego zasługującego na dodatek 9.000 tys. € (37 034,10 PLN) na rok. Wynagrodzenie ratowników w Irlandii waha się zatem w zależności od kwalifikacji.




Zatrudnienie ratowników medycznych za granicą jest bardziej stabilne niż w Polsce. W Irlandii wymiar godzinowy nie może przekraczać więcej niż 40 godzin tygodniowo. Dodatkowe premie przyznawane są za stopień służbowy, a ponadto ratownicy medyczni otrzymują dodatki rodzinne, premie za staż pracy w zawodzie czy pracę w dni świąteczne. W Polsce ratownicy medyczni coraz częściej są zatrudniani w oparciu o umowy czasowe, nie dające poczucia stabilności zawodowej.

Autor: Ratownik Medyczny Szymon Hura 

Jeśli posiadasz ciekawe, przydatne materiały z Medycyny Ratunkowej i chciałbyś się podzielić z innymi pisz rmparamedic@wp.pl lub priv.